Ludowy Klub Sportowy Rokita Kornatka - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  •        

Tabela ligowa

Inna » Liga Okręgowa

Facebook

Ankiety

Kto zasłużył na miano najlepszego piłkarza sezonu?

Statystyki drużyny

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Mecze sparingowe

Najnowsza galeria

Rokita Kornatka - Orzeł Nowa Wieś
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 83, wczoraj: 117
ogółem: 794 099

statystyki szczegółowe

Logowanie

Kalendarium

25

06-2018

pon.

26

06-2018

wtorek

27

06-2018

środa

28

06-2018

czwartek

29

06-2018

piątek

30

06-2018

sobota

01

07-2018

niedziela

Odtwarzacz

Aktualności

Remis z niedosytem

  • autor: maciek.14, 2014-05-04 19:18

Napastnicy Rokity zmarnowali 6 wybornych okazji bramkowych

W meczu dwudziestej kolejki Rokita bezbramkowo zremisowała z Wolnymi Kłaj. Mecz przebiegał pod dyktando gospodarzy i mimo kilku znakomitych sytuacji do zdobycia gola piłka ani raz nie znalazła drogi do bramki.

Pierwszą szansę zawodnicy trenera Wyroby wypracowali sobie już w piątej minucie. Żuławiński dograł prostopadle do A.Piwowarczyka niestety strzał kapitana Rokity przeszedł kilka centymetrów obok długiego słupka. W siedemnastej minucie w polu karnym faulowany był Mikołaj Wyroba niestety sędzia Kaczmarek nie dopatrzył się przewinienia. Trzy minuty później zespół z Kornatki mógł prowadzić a w zasadzie powinien prowadzić. Po dynamicznym rajdzie prawą stroną boiska Mikołaj Wyroba znakomicie dograł do A.Piwowarczyka niestety ten nie potrafił z dwóch metrów umieścić piłki w pustej bramce. Goście swoich szans na bramki upatrywali w kontratakach i właśnie po jednym z nich zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy. Napastnik gości otrzymał znakomite podanie po którym stanął oko w oko z Kornio na szczęście bramkarz Rokity kapitalną interwencją uchronił swoją drużynę przed utratą gola. Kibice, którzy wybrali się na to spotkanie nie mogli narzekać na brak emocji, niestety nie mogli też doczekać się bramek. Dwie minuty przed końcem pierwszej części gry kolejną szansę zmarnował A.Piwowarczyk, którego strzał z piętnastu metrów trafił w boczną siatkę. 

Druga część spotkania to absolutna dominacja Rokity. W pięćdziesiątej minucie bliski szczęścia był Ścibor, którego dośrodkowanie wylądowało na poprzeczce bramki gości. Kilka minut później swój festiwal zmarnowanych "setek" rozpoczął Żuławiński. Najpierw w sytuacji jeden na jeden trafił wprost w bramkarza przyjezdnych a siedem minut później jego strzał z dziesięciu metrów przeszedł tuż obok długiego słupka. Najlepszą sytuację Rokicie wypracowała defensywa z Kłaja. Kapitan gości zbyt słabo zagrał do swojego golkipera do piłki dopadł "Żuła" niestety nie był to jego dzień i w kolejnym pojedynku sam na sam musiał uznać wyższość bramkarza Wolnych. W osiemdziesiątej piątej minucie swoją szansę miał Mistarz. Popularny Nesta huknął z rzutu wolnego ale i tym razem mimo niepewnej interwencji bramkarza piłka nie znalazła drogi do bramki. Pomimo słabej postawy ofensywy na słowa uznania zasługuję defensywa która w drugim spotkaniu z rzędu zachowała czyste konto.

W następnej kolejce Rokitę czeka trudny wyjazd do Śledziejowic gdzie zmierzy się z tamtejszym LKS-em zajmującym obecnie czwartą lokatę.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [578]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków: